Co i jak #4 – Długie czasy naświetlania?

posted in: Blog, Poradniki | 0

glacies et flammis copy sssmBardzo wiele osób pyta mnie, jakich filtrów używam do fotografii przy długich czasach naświetlania oraz szczegółów jak to się wszystko odbywa? Chciałbym Wam troszkę przybliżyć specyfikę tego zajęcia.

Wydłużyć czas naświetlania – pojęcie w sumie łatwe ale do przyjemnych nie należy, szczególnie zimą gdy w oczekiwaniu na zakończenie ekspozycji odpadają palce :)

Zdjęcie fotograficzne Długie czasy naświetlania

Ale zacznijmy od początku czy czyli od tego jak uzyskać długi czas naświetlania w normalny dzień (pominę w tym artykule kwestię naświetlań nocnych).

Moją przygodę z tym zagadnieniem rozpocząłem kilka lat temu, gdy wygrałem w konkursie szary pełny filtr wydłużający ekspozycję dziesięciokrotnie, który kosztuje nadal niebagatelną kwotę. Wtedy zacząłem zgłębiać wiedzę i doświadczenie z większym lub mniejszym skutkiem.

To był pierwszy krok do długich czasów – zakup filtra.

Oczywiście nie musicie od razu wydawać kupy pieniędzy, możecie zapatrzeć się w tańsze odpowiedniki lub filtry o słabszej mocy. Takie filtry są wykonane z półprzeźroczystej, szklanej lub żywicowej płytki i mają na celu zmniejszenie ilości światła trafiającego na matrycę aparatu bez wpływu na kolorystykę. Ale tutaj cena jest adekwatna do jakości (na szczęście i nieszczęście) – przerobiłem kilka filtrów, jedne dawały fioletowy zafarb a inne zielonkawy itp itd… Tym bardziej że przy wydłużonych czasach, matryca aparatu inaczej reaguje na kolory – są one dużo bardziej uwidocznione i żywe.

Moim podstawowym zestawem do tego typu fotografii są: Filtr polaryzacyjny + filtr NDx400(najważniejszy) + filtr połówkowych Nd8 + Nd4

Długie czasy naświetlania poradnik

Wiecie już, że aby rozpocząć przygodę z długim czasem musimy mieć narzędzie – filtr. Gdy już go mamy, możemy iść w teren i naświetlać. Tutaj spotka nas wiele niespodzianek, gdy będziemy używali naprawdę ekstremalnych czasów naświetlania w działy dzień i nie piszę tutaj o 1 czy 5 sekundach. Chcę wam przybliżyć naturę naświetlań 5-10 minutowych lub jeszcze dłuższych.

prw

Po pierwsze – cierpliwość.

Przy tego typu fotografii musicie zupełnie zmienić podejście do wyjście w teren. Przede wszystkim ze względu na ciągłe ściąganie i zakładanie całej “konstrukcji filtrowej”  – zapytacie, po co? Przecież raz założone, mogą tam być przez cały czas.

Niestety, nie :) W moim przypadku, jeśli tylko założę filtr NDx400, w moim wizjerze jest czarna plama – w słoneczny dzień widzę tylko białe chmury a gdy jest pochmurno, kompletnie nic. Aby skomponować kadr, muszę zdjęć wszystkie filtry, wykadrować i dopiero potem założyć filtry – i tak za każdym razem gdy znajdę coś sensownego na pierwszym planie zdjęcia.

prw

Po drugie – cierpliwość

Wykadrowaliśmy, założyliśmy filtry i teraz przydało by się ustawić czas. No własnie… Ustawiamy tryb M, schodzimy do 30 sekund przy przesłonie f/8 i… światłomierze aparatu wskazuje – 2 działki. I co teraz? Jeśli zrobimy zdjęcie przy takich parametrach, wyjdzie niedoświetlone. Jak wyliczyć prawidłowy czas naświetlania dla wyższych wartości przesłony?1276496_630510873648833_1294904881_o

Z pomocą przychodzi teoria fotografii: Jeśli zwiększymy przesłonę o jedną działkę, musimy wydłużyć czas naświetlani dwa razy. Dzięki tej wiedzy, jesteśmy w stanie obliczyć poprawne wartości naświetlania. Jeśli zatem przy wartościach f/8 i 30 sec aparat wskazuje niedoświetlenie o wartości 2EV(działki) musimy albo wydłużyć czas do 120 sec (60 sec – 1EV, 120 sec 2EV) lub zejść z przesłoną do f/4 lecz wtedy stracimy na jakości obrazka i spadku głębi ostrości.

A słyszeliście o efekcie Schwarzschilda? Nie? Tu się zaczyna czary-mary :)

Załóżmy iż, zastosowaliście wszystkie moje sugestie powyżej i wykonaliście zdjęcie w wartościach f/8 i 120 sec – efekt? Niedoświetlenie – lekkie lub średnie. Zachodzicie w głowie, o co chodzi? Przecież aparat wskazywał -2EV, pomylił się? Nie.

Otóż istnieje takie zjawisko jak efekt Schwarzschilda , który jest zakłóceniem proporcjonalności pomiędzy czasem i skutecznością naświetlania. Efekt ten występuje przy bardzo krótkich i bardzo długich czasach naświetlania materiału światłoczułego – potrzeba wtedy dłuższej ekspozycji niż wynikałoby to z obliczeń, lub wskazań światłomierza.

Ja to opisuję w ten sposób iż, im dłużnej naświetlasz tym musisz dłużej naświetlać.

Dla przykładu:

Czas – 1 sek., mnożnik – 1.25, faktyczny czas naświetlania – 1.25 sek.

Czas – 5 sek., mnożnik – 1.5, faktyczny czas naświetlania – 7.5 sek.

Czas – 15 sek., mnożnik – 2, faktyczny czas naświetlania – 30 sek.

Czas – 45 sek., mnożnik – 2.5, faktyczny czas naświetlania – 112.5 sek.

Czas – 2 min., mnożnik – 3, faktyczny czas naświetlania – 6 min.

Czas – 5 min., mnożnik – 4, faktyczny czas naświetlania -20 min.

Czas -10 min., mnożnik -5, faktyczny czas naświetlania -50 min.

Czas – 20 min., mnożnik – 6, faktyczny czas naświetlania -2 godz.

Gdy tylko o tym przeczytałem, poleciałem w teren sprawdzić – magia, działało. Można to traktować jako zbawienie lub skazanie jednak zawsze trzeba być tego świadomym przy fotografii na długich czasach.

prw

Po Trzecie – cierpliwość…..

glacies et flammis copyGdy idę w teren z założeniem długich naświetlań, bardziej skrupulatnie wybieram obiekty do fotografowania oraz zdecydowanie bardziej dokładnie kadruję. Jest to wymuszone tym, że jeśli źle dobiorę kadr,  ilość i siłę filtrów połówkowych oraz niewłaściwe ustawienia aparatu – będę musiał powtarzać naświetlanie które bardzo często trawa 1-2 minuty w normalny dzień. Jeśli fotografuję przy zachodzie lub wschodzie słońca, czasy naświetlania jeszcze bardziej się wydłużą – w ekstremalnych sytuacjach mam tylko jedną szansę aby dobrze ująć scenę ponieważ gdy zaczynam naświetlanie, słońce jest tuż na horyzontem, gdy aparat kończy ekspozycję, naszej gwiazdy już nie ma i robi się ciemno – mogę iść do domu. zdarzało mi się czekać 30 min na “ten moment” w jednym miejscu bo znalazłem dogodny motyw pierwszego planu.

prw

Po czwarte – cier….. nie, stabilizacja  i zadbanie o siebie :)

Nie napiszę niczego nowego jeśli zaznaczę, że dobre podparcie aparatu to połowa sukcesu. Statyw, stabilny, dobry statyw który jest twoim przyjacielem oraz znienawidzonym elementem, który musisz targać wszędzie. Nie wyobrażam sobie fotografowania jeśli co 5-10 sekund porywisty wiatr kołysze aparatem gdy trafiłem na “zdjęcie życia”.

601443_419457298087526_1825213343_n

Zadbajcie wtedy o siebie. Weźcie wysokie kalosze, termos z herbatą, rękawice itp. Itp. Stanie przez 10 min w jednym miejscu doprowadza czasami do zwątpienia ” czy to na pewno ten kadr? Czy za wydmą nie ma lepszego?” – zajmijcie się herbatką :)  i popatrzcie w przestrzeń. Oczywiście pilnujcie też czasu na stoperze ;-)

 

To naprawdę fotografia dla cierpliwych. Polecam!

Macie pytania? Może uwagi? Podzielcie się nimi w komentarzach na facebookowej tablicy

 

 

 

 

 

 

 

wooden dock